Kiedy skończył się rok 1989…

Kiedy skończył się rok 1989, powstał słynny esej „Koniec historii?”. Autor tego tekstu, filozof polityczny Francis Fukuyama uznał, że to, co się właśnie dzieje znacznie wykracza poza finał zimnej wojny lub zakończenie jednego z okresów dziejowych. Jest to „koniec historii jako takiej, czyli koniec ideologicznej ewolucji ludzkości i uniwersalizacja zachodniej demokracji liberalnej jako ostatecznej formy ludzkich rządów”. Niestety, to bzdury. Stare i często paskudne nawyki – lojalność plemienna, przemoc etniczna, nienawiść religijna, zawiść społeczna, gangsterski kapitalizm – budzą się na nowo w miejscach, gdzie były uśpione w czasach komunistycznej dyktatury. Kraje zróżnicowane narodowościowo – Jugosławia, Związek Radziecki – rozpadły się, a towarzyszyły temu zabójstwa i czystki etniczne w Serbii, Bośni, Czarnogórze, Kosowie, Chorwacji. Komunizm nie zniszczył wzajemnych nienawiści rasowych i religijnych. Zamroził je tylko na jakiś czas. Czytaj dalej

W Rumunii rządzonej przez Nicolae Ceauşescu…

W Rumunii rządzonej przez Nicolae Ceauşescu racjonowano chleb, mięso, cukier i olej roślinny. Według Ceauşescu, problem polegał na tym, że ludzie zbyt dużo jedzą. W Bukareszcie większa część ślicznej dzielnicy Uranus, labiryntu starych uliczek, kościołów i synagog została starta z powierzchni ziemi, by można było wybudować pałac dla Ceauşescu i Eleny, jego równie pogardzanej małżonki.

Zaczęło się 16 grudnia na prowincji, w Timişoarze. Proboszcz krytyczny wobec reżimu usłyszał, że zostanie wyeksmitowany ze swojego mieszkania. Parafianie zebrali się, by do tego nie dopuścić. Ich liczba rosła. Buntownicy wdarli się do partyjnego budynku. Tajna policja Securitate została zmuszona do wysiłku. W Rumunii nie było policyjnych oddziałów prewencji – rodzina Ceauşescu była przekonana, że ich nie potrzebuje, bo naród ją kocha – a więc wezwano wojsko. 18 grudnia został wprowadzony stan wyjątkowy. Młodzież zignorowała tę decyzję. Otworzono do niej ogień. Ludzie nie dali się zastraszyć. 20 grudnia sto tysięcy osób nie podporządkowało się stanowi wyjątkowemu w Timişoarze. Czytaj dalej

Kruszyciele muru

7 października, kiedy Węgrzy głosowali nad przekształceniem swojego państwa w parlamentarną demokrację, w Lipsku i Dreźnie doszło do gwałtownych starć z policją. W obu miastach przygotowano ambulanse dla ofiar, których nie da się uniknąć podczas tłumienia zamieszek. Trzy dni później Honecker nakazał zamknięcie granicy z Czechosłowacją. Od 1 stycznia z NRD uciekło 110 tysięcy Niemców, a 1,8 miliona złożyło prośbę o wyjazd. Liczba ludności, która w chwili powstania NRD w 1948 roku wynosiła 19 milionów, skurczyła się do 16 milionów podczas przedśmiertnych drgawek tego państwa. Nadal prawie 500 osób dziennie wydostawało się przez Węgry.

16 października odbyły się ogromne demonstracje w Lipsku. „Gorbi! Gorbi!”, krzyczeli ludzie. I mieli dobre powody. Gorbaczow odrzucił prośby o interwencję radzieckich oddziałów. Pod koniec dnia Honecker przestał być przywódcą państwa. Jego własne biuro polityczne głosowało przeciwko niemu: woleli poświęcić szefa niż siebie. Wszystko się skończyło. Wola zniknęła. Wiedziano o tym w państwach satelickich. 23 października Węgry ogłosiły koniec rządów komunistycznych. Czytaj dalej

700 Niemców z NRD przedostało się do Austrii…

700 Niemców z NRD przedostało się do Austrii. Burmistrz miasta St Margarethen, Andreas Waha, miał już w gotowości miejską orkiestrę dętą, by powitać delegatów. Teraz zaczął dzwonić po miejscowych pensjonatach i restauracjach, zamawiając jedzenie i kwatery dla przybywających Niemców na koszt swojego urzędu. Wschodnie Niemcy odgrywały kluczową rolę. Jeśli padną, tama pęknie.

Dla Sowietów było to miejsce dumy, strachu, fascynacji, okupione krwią milionów ludzi, którzy zginęli w największych bitwach w historii, by zdobyć to terytorium. W NRD stacjonowało 380 tysięcy radzieckich żołnierzy, poukrywanych w starych nazistowskich koszarach, w dawnych obozach jenieckich. Był to przyczółek, z którego mogła ruszyć inwazja na Zachód. Czytaj dalej